Spis publikacji

Windykacja należności od niemieckich kontarhentów: Kancelaria Prawna dr Jacek Franek - Kancelaria adwokacka Niemcy - Prawnik i adwokat Niemcy

Windykacja nalezności od niemieckich kontrahentów

Gazeta MSP Nr 3 – Marzec 2004, strona 29 do druku

Prawnik radzi - Windykacja należności od kontrahentów niemieckich

Jacek Franek, adwokat prowadzący kancelarię w Polsce i w Niemczech
jacek-franek@jacek-franek.com

Moja firma wyeksportowała towar do Niemiec. Mimo terminowego dostarczenia towaru niemiecki kontrahent wstrzymuje się z zapłatą należności. Co robić?

 

Najmniej kosztownym, a mimo to częstokroć bardzo skutecznym sposobem windykacji długów od niemieckich kontrahentów jest pozasądowe dochodzenie należności. Jeśli jednak mamy do czynienia z kontrahentem, po którego zachowaniu widać, że w ogóle nie zamierza uregulować swoich należności, należy od razu zwrócić się do sądu wszczynając sądowe dochodzenie należności, które odbywa się zazwyczaj przed sądami państwowymi. W niektórych jednak przypadkach sądy państwowe nie są uprawnione do rozpatrywania sprawy, bo kontrahenci polski i niemiecki zdecydowali się przy podpisywaniu umowy na powierzenie rozstrzygania sporów, które mogą między nimi powstać, gestii sądu arbitrażowego – w takich sytuacjach odbywa się arbitrażowe dochodzenie należności.

Co się tyczy pozasądowego dochodzenia należności, najważniejsze jest tutaj bardzo szybkie reagowanie – najskuteczniejsze jest reagowanie już przy pierwszej, choćby najmniejszej nieregularności przy uiszczaniu należności przez dłużnika. Już przy pierwszym spóźnieniu z uiszczaniem należności powinna w głowie wierzyciela zabłysnąć lampka alarmowa ostrzegająca, że po pierwszym spóźnieniu może nastąpić drugie, a potem i trzecie, i że na wysyłaniu pism monitujących do dłużnika i otrzymywaniu od niego usprawiedliwiających odpowiedzi minąć może rok, a należność wciąż nie będzie uiszczona.

Wielu dłużników wykorzystuje bowiem fakt, że przedsiębiorstwo wierzyciela ma swoją siedzibę w odległej Polsce i że dochodzenie roszczeń przez granicę wiąże się zazwyczaj z wieloma komplikacjami. Dlatego też zaraz po pierwszej nieregularności płatniczej, której powód podany przez niemieckiego kontrahenta może skłaniać do przypuszczenia, że nie jest on całkowicie prawdziwy, należy dłużnikowi natychmiast zasygnalizować, że mimo iż ma on swoją siedzibę w innym kraju, polski wierzyciel dysponuje instrumentami umożliwiającymi skuteczną windykację należności. Najbardziej efektywnym sposobem na zasygnalizowanie tego faktu jest wystosowanie do dłużnika-kontrahenta krótkiego pisma poprzez prawnika z siedzibę w Niemczech.

Należy podkreślić, iż pisma takie, jeśli są odpowiednio redagowane, w żadnym wypadku nie rzucają cienia na stosunki handlowe łączące polskie przedsiębiorstwo z niemieckim, co jest niezwykle ważne, jeśli polskie przedsiębiorstwo zamierza kontynuować kooperację ze swoim partnerem z Niemiec. Istotne jest przy tym jednak, aby pismo zostało wystosowane przez kancelarię prawniczą mającą siedzibę na terenie Niemiec – fakt ten uzmysławia dłużnikowi realne zagrożenie podjęcia natychmiastowych i skutecznych kroków prawnych.

Odpowiednio zredagowane pismo adwokackie zazwyczaj czyni cuda – należność zostaje uiszczona najczęściej w terminie tygodniowym lub dwutygodniowym. Pismo takie ma jednak nie tylko doraźny skutek, lecz rezultuje ono ponadto zdyscyplinowaniem dłużnika w przyszłości. Zdając sobie bowiem sprawę z tego, iż polski kontrahent jest stale reprezentowany przez niemiecką kancelarię prawniczą, dłużnik nie będzie także przy realizacji przyszłych kontraktów handlowych zwlekał z uiszczaniem należności.

Więcej na temat windykacji należności od niemieckich kontrahentów dowiecie się Państwo z publikacji wydawnictwa C.H. Beck "Skuteczna konkurencja na rynku Unii Europejskiej".